Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolczyki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 grudnia 2015

Prosta biżuteria

     Dawno mnie tu nie było, a nadal nie przychodzę z pracą wykonaną z masy. Z moją ręką już w porządku, szkoda tylko, że za chwilę święta i prawdopodobnie nie zdążę już nic zrobić. Może w następnym roku zrobię coś więcej, zacznę wcześniej, bo jak przychodzi co do czego, to jest już za późno, lub wydarza się coś niespodziewanego, co krzyżuje wszystkie plany.
   
     Dziś mam do pokazania kolczyki i bransoletkę, które zrobiłam na świąteczny prezent.




     Nie jest to może komplet, ale jest to na tyle prosta biżuteria, że nie chciałam ich już pokazywać osobno.
Dzisiejsze zdjęcia nie są najlepsze, jakoś ciężko mi się fotografuje taką biżuterię, nie wiem czemu, może muszę po prostu nabrać wprawy, no i oczywiście lustrzanka, na którą zbieram, była by tu bardzo pomocna, ale do jej kupna jeszcze długa droga.
     Będzie teraz trochę wolnego, więc mam nadzieję, że coś ulepię. Mam ostatnio straszny zastój, jakąś blokadę i mimo że chciałabym coś zrobić, to po prostu nie mogę. Zastanawiam się od pewnego czasu nad sensem tego co robię, czy chciałabym związać z tym przyszłość, czy jest to coś poważnego, czy tylko hobby. To chyba to mnie powstrzymuje, ta niepewność, nie wiem na czym stoję, więc jak mam iść dalej? To tylko retoryczne pytanie, moje rozmyślenia, sama muszę to rozgryźć, przecież nie mogę ciągle stać w miejscu.

niedziela, 6 grudnia 2015

Lekkie kolczyki - Czerń i biel II

     Miałam pewne plany - chciałam zrobić pracę świąteczną na wyzwanie, ogólnie miałam pomysły na kilka świątecznych rzeczy i nawet zaczęłam czuć, jak ochota na stworzenie czegoś zaczęła do mnie wracać. Jednak dlaczego miałoby być tak łatwo? W czwartek, na zajęciach wf, dostałam piłką w rękę, zabolało, ale myślałam, że to nic takiego, zaraz przejdzie. Po chwili zaczęłam jednak czuć jak palec zaczyna puchnąć i tylko coraz bardziej boli...przechodząc dalej - byłam na prześwietleniu, nie jest złamany, ok, tylko skręcony. Jednak i tak oznacza to dwa tygodnie z szyną i bandażem na ręce. Czyli właściwie do Bożego Narodzenia jestem niedysponowana, a to właśnie teraz jest czas na rzeczy z tym świętem związane...Eh, być może coś wymyślę, ale jak na razie kiepsko to widzę.

     A jako że nic nowego nie mogę zrobić, przychodzę do Was z kolczykami, o których mówiłam, pokazując Wam bransoletkę.


Piórka są bardzo cienkie, przez co bardzo delikatne, jedno mi się ułamało przy dziurce, ale akurat tak nim zahaczyłam, że to nic dziwnego. Wystarczy być trochę bardziej uważnym niż ja byłam ;) Chociaż i tak myślę nad sposobem jak by je umocnić.


Eksperymentuję trochę ostatnio z aparatem i polubiłam robienie zdjęć czerni i bieli. Bardzo łatwo zrobić dobre zdjęcie i nie trzeba martwić się o kolory :)


Napiszcie mi koniecznie co o nich sądzicie. :)

wtorek, 13 października 2015

Piłeczki tenisowe

     Gdy po kilku miesiącach w końcu znalazłam kolczyka, którego zrobiłam już bardzo dawno temu, postanowiłam go Wam pokazać :)

Te kolczyki to także jedne z moich najstarszych.

     Wiem, że post miał być w weekend, jednak nie miałam aparatu. Uwierzcie mi, długo kombinowałam, robiłam zdjęcia telefonem, szukałam materiałów żeby może pokazać coś innego, jednak zdecydowałam w końcu, że lepiej poczekać trochę i pokazać się z lepszymi zdjęciami, niż wstawiać byle co, tylko żeby było.
Mam nadzieję, że uda mi się uniknąć czegoś takiego w przyszłości, chociaż wiadomo, różne rzeczy mogą się wydarzyć, a złośliwość rzeczy martwych nie zna granic (przynajmniej w moim przypadku)
     W każdym razie następny post będzie w weekend i postaram się żeby było już regularnie.

sobota, 5 września 2015

Koty

     Wiem, że długo nic nie wstawiałam, jednak jak wiadomo - szkoła się zaczęła, znowu nauka, sprawdziany, zadania domowe oraz czas skrócony o połowę. Więc postanowiłam sobie, że będę wstawiać posty co tydzień, właśnie jakoś tak w weekend. Nie chcę zaniedbywać bloga, więc stawiam na systematyczność :)   
     Może się zdarzyć, że jeśli będę miała trochę więcej czasu, coś może pojawić się w ciągu tygodnia, więc postawiłam sobie jako zasadę, że mogę wstawiać posty częściej, jednak nie zaniedbywać bloga i wstawiać coś przynajmniej raz na tydzień.


     A teraz przejdźmy do właściwej części, czyli następnej mojej pracy. Te kolczyki są jednymi z najstarszych jakie wykonałam. Nie pokazałam ich do tej pory, ponieważ zwyczajnie nie wiedziałam jak je dobrze sfotografować, jednak w końcu przyszedł ten moment, kiedy musiałam to zrobić. Sądzę, że kiedyś na pewno zrobię nowszą wersję, ale na razie, oto moja praca:




piątek, 28 sierpnia 2015

Kolczyki - kuleczki

     Dzisiaj kolczyki które były zupełnie nieplanowane, zrobiłam kulkę z czarnej modeliny, która miała być bazą pod pewien projekt, jednak się nie udało i zostałam z kulkami, nie wiedząc co z nimi zrobić i tak jakoś się stało, że stworzyłam z nich takie kolczyki:




poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Wisienki

     Trochę namieszałam. Praca którą dzisiaj pokazuję jest starsza od pracy którą pokazałam ostatnio...W sumie mam jeszcze kilka starszych od ostatniej, muszę coś z tym zrobić. W każdym razie, chciałam Wam dzisiaj pokazać wisienki - proste kolczyki, które wykonałam w tym roku, jakoś na wiosnę.


niedziela, 23 sierpnia 2015

Marchewka

     Marchewkę zrobiłam jakieś 3-4 miesiące temu. W sumie jest to najnowsza wersja, przed nią było już kilka podobnych, nie powiem że były nieudane, bo w swoim czasie bardzo mi się podobały, jednak teraz już nie będę ich pokazywać, po prostu jeśli zrobię następne (co jest bardzo prawdopodobne) to ta będzie już tutaj jako poprzednia wersja, a jeszcze poprzednich jak dla mnie nie ma już sensu wstawiać. Choć może kiedyś zrobię post, w którym umieszczę poprzednie prace, których jeszcze nie pokazywałam, łącznie z poprzednimi wersjami marchewki. Zobaczy się później, a ja już nie przedłużam. :)

     Marchewka ma 3 cm długości.


środa, 19 sierpnia 2015

Miki

Cześć!
     Znowu jestem tutaj, żeby pokazać starą pracę, wykonaną ponad pół roku temu, co z resztą widać - odciski palców, wgniecenie i paprochy. Widzę duże zmiany w moich pracach i już niedługo pokaże je też Wam, chcę tylko pokazać co działo się przed nimi :)



niedziela, 16 sierpnia 2015

Ciasteczkowy potwór

     Kolejna z moich starych prac - ciasteczkowy potwór. Jedna z pierwszych które wykonałam, po kolorach widać, że modelina nie najlepszej jakości. Jest niedopracowany, najbardziej nie podobają mi się tu oczy, no i wiem, ciasteczkowy potwór - bardzo oryginalnie. Jednak wtedy bardzo podobał mi się ten wzór.